Jak zabezpieczyć fugę?

Takze polecam ATLAS DELFIN. Pamietaj prosze o paru rzeczach:
1) Z chemicznego punktu widzenia warstwa ochronna jest nie do usuniecia,
2) Warstwe DELFINA nakladaj najwczesniej po 2 tygodniach od ulozenia plytek
lub fugowania, tak aby cala woda zarobowa odparowala lub zwiazala,
3) Nie pozostawiaj kaluz DELFINA !!!
4) DELFIN stosujemy na plytki nieszkliwione (dlatego propozycja impregnacji
fug pedzelkiem w przypadku plytek szkliwionych)
5) Na chlonnych powierzchniach plyn naniesc dwukrotnie w odstępach okolo 30
minut

Pozdrawiam
Piotr Przeslawski

P.S. W przypadku wszelkich pytan prosze o kontakt z Bydgoskim Centrum
Doradztwa Budowlanego ATLAS.

Bydgoskie Centrum Doradztwa Budowlanego ATLAS
    ul. Przemyslowa 32, 85-758, Bydgoszcz
                tel. (052) 342-02-59

http://www.atlas.com.pl

Cytat:

| Czy mogę zabezpieczyć fugę np. lakierem albo jakim¶ innym ¶rodkiem?
| Na now± podłogę w łazience(jasne płytki i jasna fuga) wylała mi się
ciemna
| farba. Z płytek zmyłam bez problemu, ale  fugi nie mogę oczy¶cić.
Chciałabym
| w przyszło¶ci unikn±ć takich sytuacji, zwłaszcza w kuchni gdzie często
| będzie co¶ l±dować na podłodze.
| Czy macie jakie¶ pomysły?

Witam.

Polecam srodek "Delfin" firmy Atlas.

--
pozdrawiam

Marek Sawicz

ICQ 59353747



 

Jak zabezpieczyć fugę?

Dziękuje wszystkim za odpowiedź
Cytat:Takze polecam ATLAS DELFIN. Pamietaj prosze o paru rzeczach:
1) Z chemicznego punktu widzenia warstwa ochronna jest nie do usuniecia,
2) Warstwe DELFINA nakladaj najwczesniej po 2 tygodniach od ulozenia
plytek
lub fugowania, tak aby cala woda zarobowa odparowala lub zwiazala,
3) Nie pozostawiaj kaluz DELFINA !!!
4) DELFIN stosujemy na plytki nieszkliwione (dlatego propozycja
impregnacji
fug pedzelkiem w przypadku plytek szkliwionych)
5) Na chlonnych powierzchniach plyn naniesc dwukrotnie w odstÄ pach okolo
30
minut

Pozdrawiam
Piotr Przeslawski

P.S. W przypadku wszelkich pytan prosze o kontakt z Bydgoskim Centrum
Doradztwa Budowlanego ATLAS.

Bydgoskie Centrum Doradztwa Budowlanego ATLAS
    ul. Przemyslowa 32, 85-758, Bydgoszcz
                tel. (052) 342-02-59

http://www.atlas.com.pl

| Czy mogÄ  zabezpieczyÄ  fugÄ  np. lakierem albo jakimÂś innym
Âśrodkiem?
| Na nowÂą podĹ ogÄ  w Ĺ azience(jasne pĹ ytki i jasna fuga) wylaĹ a mi
siÄ
ciemna
| farba. Z pĹ ytek zmyĹ am bez problemu, ale  fugi nie mogÄ  oczyÂściÄ .
ChciaĹ abym
| w przyszĹ oÂści uniknÂąÄ  takich sytuacji, zwĹ aszcza w kuchni gdzie
czÄ sto
| bÄ dzie coÂś lÂądowaÄ  na podĹ odze.
| Czy macie jakieÂś pomysĹ y?

| Witam.

| Polecam srodek "Delfin" firmy Atlas.

| --
| pozdrawiam

| Marek Sawicz

| ICQ 59353747



Wylewki betonowe i styropian

Dzien dobry!

Na styropian nalezy ulozyc folie PE z zakladem, aby wylana wylewka nie
migrowala pod styropian. Na gestosci styropianu nie radze oszczedzac,
proponuje uzyc FS-20. Kwestia zbrojenia wylewki jest zbyteczna, natomiast
nalezy bezwzglednie pamietac o dylatacji obwodowej i posredniej.
Do wykonania wylewki proponuje uzyc jeden z produktow systemu posadzek i
podkladow podlogowych Atlas, np:
- SAMOPOZIOMUJACY PODKLAD PODLOGOWY ATLAS SAM 150
- SAMOPOZIOMUJACY PODKLAD PODLOGOWY ATLAS SAM 200
- POSADZKA CEMENTOWA ATLAS

Jezeli chcialyby Pan zasiegnac pelniejszych informacji lub otrzymac pelna
oferte materialowa prosze o kontakt z Bydgoskim Centrum Doradztwa
Budowlanego ATLAS.

Pozdrawiam
Piotr Przeslawski

Bydgoskie Centrum Doradztwa Budowlanego ATLAS
        ul. Przemysłowa 32, 85-758,  Bydgoszcz
             tel. (052) 342-02-59,  325-77-77

                       http://www.atlas.com.pl

Cytat:Witam serdecznie Wszystkich Zapaleńców Budowlanych

Jako że rozbudowuję domek rodziców (stawiam poddasze użytkowe, a raczej już
stoi ) i przyszedł czas na podłogi mam takie pytania:

- istniej±cy strop (moja podłoga) to płyty kanałowe, czy trzeba na ni±
kła¶ć: folia - styropian - folia - wylewka 5cm a może inaczej

- czy  trzeba wylewk± betonow± zbroić;  2 pokoje 14m2, 1-16m2, łazienka
10m2
i salon z kuchni± 65m2 chyba ten salon to  ze względu na powierzchnię i
chyba jak±¶ dylatację też trzeba dać (a może nie)

- w tym salonie mam różnicę poziomów i chciałby j± zniwelować daj±c grubszy
styropian i zastanawiam się czy można dać np. 5 cm styropianu FS 15 a na to
dopiero 5 cm FS 20 czy nie będzie to siadać a zyskuje się parę groszy i
lepsze tłumienie (mniejsza gęsto¶ć styropianu)

Za wszelkie uwagi będę bardzo wdzięczny
Pozdrawiam
Maciej



Plac przy Jana Pawła II

Cytat:Drodzy forumowicze. Pare dni temu moja siorka (zainteresowana mieszkaniem z TBS-u) szukala na necie czegos o tym i znalazla taka informacje, iz na tym wlasnie placu powstaja budynki TBS-u. Ja jej jednak powiedzilem (sugerujac sie wszymi postami) ze tam powstaje budownictwo zaminne dla "ofiar" srednicowki gliwickiej. Wkoncu siorka przeszla sie do ich biura w gliwicach i zapytala sie co i jak i sie dowiedziala ze cos tkeigo jak budownictwo zamiienne na tym obszarze nie powstaje i oni pierwszy raz o tym slysza. CO Wy na to????:)



tutaj coś piszą o tym:

http://dziennik.atlas.com.pl/Ekspres.ns ... d&Count=10

a tu cały tekst:

GLIWICE: BUDOWA DOMU Z MIESZKANIAMI NA ZAMIANĘ

Między ulicami Jana Pawła II i Mikołowską, w bezpośrednim sąsiedztwie kościółka ormiańskiego, w ciągu najbliższego roku zostanie wybudowany czteropiętrowy dom. Zgodnie z założeniem, powstaną tu pierwsze mieszkania dla osób, które zostaną wykwaterowane z zajmowanych obecnie lokali z powodu budowy Drogowej Trasy Średnicowej.

– W budynku przy ul. Jana Pawła II powstaną 72 mieszkania. Ilość ta nie zabezpiecza jednak jeszcze całej ilości lokali niezbędnych dla przeprowadzenie wszystkich ludzi – tłumaczy Marianna Arabas z Wydziału Przedsięwzięć Gospodarczych i Usług Komunalnych. Znajdą się tu mieszkania o różnej wielkości – od kawalerki do trzypokojowych o powierzchni ok. 80 mkw. Lokale oczywiście również z kuchnią i łazienką. Wyposażone zostaną w CO oraz kuchenki elektryczne. W budynku nie będzie gazu. Nowy dom ma kosztować 11,5 mln zł.

To jednak nie koniec inwestycji związanych z wykwaterowaniem. Obecnie prowadzone są rozmowy z Kompanią Węglową na temat ewentualnego przejęcia od niej byłego hotelu przy ul. Żeromskiego. Po niezbędnym remoncie powstałyby tu kolejne mieszkania. Całkiem nowy budynek ma również powstać przy ul. Jasnej. W tym przypadku jest już gotowy projekt, brakuje natomiast jeszcze pozwolenia na budowę. Dwie ostatnie inwestycje mają w sumie kosztować kolejne 5 mln zł. Łączna kwota 16,5 mln zł została uzgodniona z DTŚ jako niezbędna na realizację budownictwa zamiennego.

 

="nd();" >DIETA KOSZATNICZEK inny punkt widzenia

Ponieważ ostatnio nie miałem dość czasu, aby ustosunkować się do wypowiedzi Katiep, chciałem powrócić do tematu. Tak się, stał że Katiep poruszył, kilka istotnych zagadnień, które wymagają wyjaśnienia. Pamiętam o „zawieszeniu broni”, więc wszelkie osobiste komentarze wycinam do zera starając się skupić na samym tekście.

Gepard – oto fragment encyklopedycznego opisu:
„Pożywienie: Gazele, impale oraz ogólne kopytne małej i średniej wielkości, zające i inne drobne ssaki, ptaki.”
Dieta drapieżników jest bardzo ciekawa, dlatego mogę dodać, iż gepard i wszystkie koty drapieżnie jedzą jeszcze… ziółka i trawę, podobnie jak nasze domowe psy. Po pierwsze mięso, skóra, kości i krew to bardzo pożywny pokarm, ale nie zawiera wszystkich witamin, po drugie zioła wspomagają trawienie i pomagają oczyszczać przewód pokarmowy. A o tym jak ważna dla kotów i psów jest właściwa dieta, możecie przekonać się niemal z każdej książki przeznaczonej dla hodowców. Mniej wymagających zapraszam przed telewizor. A sami zobaczycie jak wygląda kotek, który został wyprany nie w tym pro… (uups – to nie ta reklama) kotek, który się źle odżywiał i taki, który wie, co to znaczy zrównoważona, bogata we wszystkie składnik odżywcze dieta, bo stosował produkty firmy…
Dieta koszatniczki znacznie różni się od diety dzikich kotów, jednak w jej życiu również zdarzają się momenty, kiedy staje się „krwiożercza”, dzieje się to wtedy, kiedy jej organizm jest wyczerpany i niema czasu na dłuższą regeneracje, gdyż trzeba wykarmić młode – czyli po porodzie. Samiczka koszatniczki zjada swoje własne łożysko. Dlatego, po urodzeniu młodych, najlepiej jest nie przeszkadzać i pozwolić dokonać samiczce tego krwiożerczego aktu.
Cytat: Zapewniam wszystkich że tam gdzie jest ojczyzna naszych koszy , które trzymamy w domu rzadnych DĘBÓW nie ma!!!!!!!!!!!!!! w ogóle w rejonie wystepowania Octodon degus czyli koszatniczki zwyczajnej drzew jest jak na lekarstwo i tylko w strefie granicznej.



Najpierw trzeba by ustalić, gdzie jest ta ojczyzna naszych koszy (Octodon degus)
Ponieważ, atlasy przyrodnicze i opisy encyklopedyczne podają tylko te miejsca, gdzie jest ich najwięcej, dlatego troszeczkę różną się od siebie.
Generalnie większość stronek w necie podaje, iż koszatniczki występują od Peru po Chile i Argentynę. Natomiast w encyklopedii Wiem (wiem.onet.pl) możemy przeczytać że, „Zamieszkuje tereny leśnie Andów w obrębie Peru i Chile”
kolejna informacja z netu „Jako najbardziej rozpowszechniony gatunek ssaka w Chile - koszatniczki traktowane są tam jak szkodniki - nie obawia się bliskości człowieka i zamieszkuje ogrody, sady, obszary rolnicze i karczowiska”
Czy od Peru po Chile i Argentynę, na terenach leśnych Andów oraz w ogrodach i sadach „nie ma żadnych dębów” i „drzew jest jak na lekarstwo” – pozostawiam Wam do oceny drodzy forumowicze.
Zdezorientowanych odsyłam jeszcze raz do stronki:
http://www.chile.com/tpl/...d_articulo=1895
I jeszcze jeden cytat tym razem z Encyklopedii zwierząt – ssaki „Cechy :Ubarwienie brunatnoszare, spód jaśniejszy, gęste futerko. Zamieszkuje lasy i zarośla; kopie nory; żywi się roślinami.”

Cytat:Gdybyśmy nagle chcieli zmienic dietę na tę z Chile na pewno odbiłoby się to NEGATYWNIE na ich zdrowiu.Wg panujacych norm które tyczą się człowieka nalezy spozywać kuchnie kraju w którym dana osoba się urodziła i mieszkała przez pierwsze lata zycia.



Jest to obiegowa opinia niemająca potwierdzenia we współczesnej dietetyce, koszatniczki od setek tysięcy lat zamieszkują leśnie tereny Andów i na drodze ewolucji dostosowały się do lokalnych warunków, w Europie są obecne, co najwyżej od kilkudziesięciu lat, a ewolucja jak wiadomo tak szybka nie jest. Natomiast, jeżeli chodzi o „normy które tyczą się człowieka” to już inny problem. Ja w każdym razie trochę podróżuję po świecie i zawsze preferuję kuchnię lokalną.

Cytat: .wiemy BARDZO DOKŁADNIE że zwierzeta zyjace w strefie suchej , półsuchej nie moga spozywac pokarmów wysokokalorycznych ani tych zawierających cukry proste i dwucukry( cukry złozone ) a reszte cukrów złozonych czyli np skrobia i celuloze powiedzmy ze mogą ( choc jest to kontrowersyjne stwierdzenie bo celuloza jest w drewnie którego zbytnio w ich ojczyznie nie ma ).



Wydaje mi się, że Katiep w tym jednym złożonym zdaniu chciał przekazać trzy myśli
Pierwsza to pewne dietetyczne uogólnienie dotyczące wszystkich zwierząt żyjących jak to autor określił w „strefie suchej, półsuchej” – dla mnie troszkę dziwne i nie całkiem zrozumiałe.
Druga myśl to, że w tej „strefie” celuloza jest mocno deficytowym towarem
I trzecia, że zwierzęta w tej „strefie” (lub koszatniczki) z cukrów złożonych najczęściej spożywają skrobię, bo celulozy „zbytnio w ich ojczyźnie nie ma”

Celuloza to nie tylko drewno, ale także inne części roślin, występuje w liściach i łodygach trawach i zbożach (we wszystkich częściach). Błonnik, który jest potrzebny również nam to też celuloza. Organizmy wyższe w tym ssaki nie potrafią trawić celulozy, dlatego obniża ona wartość energetyczną spożywanych pokarmów i wspomaga perystaltykę jelit. Dla pełnej jasności u przeżuwaczy i innych roślinożernych ssaków w przewodzie pokarmowym znajdują się specjalne szczepy symbiotycznie żyjących bakterii, które rozkładają celulozę. Natomiast zbyt dużej ilość skrobi w pokarmie nie poleca się, bo jest ona wysokokaloryczna i powoduje tycie.